
Rajd miał dla nas wyjątkowe zakończenie bo otrzymaliśmy już oficjalnie z rąk Komendanta Hufca „ZŁOTĄ JODŁĘ” czyli Odznakę Chorągwianą w najwyższym złotym stopniu. Wyjątkową bo zdobyliśmy ją jako pierwsi w całej Chorągwi Kieleckiej i to już w kwietniu 2024 roku, za co zostaliśmy wyróżnieniem wyjazdem na „Uroczystości Rocznicy Bitwy Pod Monte Cassino”. Pozostałe drużyny realizowały zadania do końca sierpnia.


Na Rajd Jędrusiowy czekamy cały rok, aby z jednej strony podczas rajdu pobyć razem z drużyną bez organizacji punktów czy zajęć na obozie, a z drugiej strony spotkać się z innymi drużynami i spędzić czas połączony z wędrówką w jesiennych klimatach naszych lasów.





Sam rajd kojarzył nam się będzie z miłym, a nawet bardzo miłym czasem spędzonym z drużyną i innymi drużynami. Zarówno podczas oficjalnych kominków, jak i podczas nieoficjalnych gier w Uno, wspólnym szukaniem zagubionych punktów kontrolnych, czy wspólnym staniu ponad godzinę w kolejkach na starcie. Taki chwile potrafią z jednej strony dać wiele do myślenia, ale także motywują do lepszej pracy na wydarzeniach organizowanych przez nas.







Podczas rajdu spotkaliśmy się na uroczystym apelu pod mogiłą „Jędrusiów” poległych w „Bitwie pod Tychowem” gdzie złożyliśmy pamiątkowe znicze i wiązanki kwiatów. Tu też był gorący posiłek, który przypomniał nam braki naszego DEFENDERA, na masce którego jedzenie zupek czy bigosu smakuje naj naj.
